W ostatnich latach coraz częściej pojawiają się oferty „pożyczek od ręki”, bez sprawdzania historii kredytowej, bez BIK czy KRD, a nawet dla osób z zajęciami komorniczymi – za wyjątkiem pożyczek inwestorskich, których ten artykuł nie dotyczy. Brzmi kusząco, ale niemal zawsze kryje się za tym przedpłata do pożyczki, czyli mechanizm wyłudzania pieniędzy od klientów. W rzeczywistości takie oferty to typowe oszustwo, które może pogorszyć sytuację finansową osób szukających pomocy. Na czym polega oszustwo związane z przedpłatą do pożyczki? 💸 Firmy i osoby podszywające się pod inwestorów kuszą „cudownymi warunkami” – niskim oprocentowaniem, brakiem formalności czy gwarancją wypłaty środków. Warunek? Konieczność wcześniejszej wpłaty, często nazywanej przedpłatą do pożyczki. Typowe sposoby wyłudzania pieniędzy to: zaliczka na uruchomienie pożyczki – rzekomy koszt obsługi, opłata za SMS premium – kilkadziesiąt złotych za wysłanie wiadomości, koszt przewalutowania – często aż 10% wnioskowanej kwoty, opłata za przygotowanie umowy – „koszty administracyjne”, rzekome koszty notarialne – zabezpieczenia, które nigdy nie powstają. Po wpłaceniu pieniędzy kontakt z „pożyczkodawcą” urywa się, a klient bezpowrotnie