Proces starania się o kredyt bankowy — czy to gotówkowy, czy konsolidacyjny — może wydawać się prosty, jednak błędy kredytobiorców skutecznie wpływają na koszty bankowe i podnoszą RRSO. Kredyt gotówkowy bez zabezpieczenia bywa udzielany nawet na 10–12 lat, dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie się do całego procesu. Niestety wiele osób powiela te same błędy, które albo zwiększają koszty kredytu, albo prowadzą do odmowy finansowania. Warto poznać najczęściej występujące problemy i nauczyć się ich unikać.
Działanie pod presją czasu
Największym wrogiem w procesie kredytowym jest pośpiech. Klienci, którzy potrzebują szybkiego zastrzyku gotówki, często nie analizują szczegółów propozycji przedstawionej przez bank. Dopiero po czasie okazuje się, że oprocentowanie wzrosło, ubezpieczenie nie obejmuje kluczowych sytuacji, a do raty doliczono dodatkowe opłaty o których wcześniej nikt nie wspominał.
Warto pamiętać, że doradca kredytowy nie ma prawa wywierać na nas presji typu „oferta ważna tylko dziś”. Nawet jeśli bank deklaruje ograniczony czas promocji, rzadko kiedy oznacza to realną konieczność podjęcia decyzji natychmiast. Co więcej, każdy kredytobiorca ma prawo odstąpić od podpisanej umowy w ciągu 14 dni. Ten okres to doskonała okazja, by spokojnie zweryfikować, czy warunki faktycznie odpowiadają temu, co deklarowano.
Wiara w reklamy i promocje
Reklamy kredytów są projektowane tak, aby przyciągać uwagę możliwie szerokiej grupy osób. Banki w reklamach pokazują najlepsze możliwe warunki — takie, które otrzymują tylko klienci z najlepszą historią kredytową i wysokimi dochodami. To oznacza, że przeciętny klient niemal nigdy nie otrzyma oferty identycznej z tą pokazywaną w reklamie.
Nie znaczy to jednak, że reklamy są całkowicie bezwartościowe. Przedstawiają pewien ogólny poziom kosztów lub promocyjne zasady, np. darmowe kredyty do 4000 zł z RRSO 0%. Warto jednak pamiętać, że takie oferty są przeznaczone dla bardzo wąskiej grupy odbiorców i zwykle dotyczą niskich kwot.
Najrozsądniejsze jest patrzenie na reklamę jak na zaproszenie do zapoznania się z ofertą, a nie jak na obietnicę.
Kierowanie się opiniami znajomych
Wiele osób decyduje się na kredyt w banku polecanym przez rodzinę lub znajomych. To częsty błąd — mimo że intencje bliskich są dobre, sytuacja każdej osoby jest oceniana indywidualnie.
Bank przyznaje warunki na podstawie wielu czynników, m.in.:
- wysokości i stabilności dochodów,
- historii kredytowej,
- liczby posiadanych zobowiązań,
- statusu mieszkaniowego i rodzinnego,
- wieku, formy zatrudnienia i scoringu w BIK.
Dlatego oferta, która dla znajomego była wyjątkowo korzystna, dla nas może okazać się znacznie droższa. Zamiast kierować się rekomendacjami rodziny, lepiej poprosić o pomoc osobę znającą rynek kredytowy lub samodzielnie porównać kilka propozycji.
Brak porównania ofert bankowych
Choć w internecie dostępne są setki porównywarek i kalkulatorów kredytowych, wiele osób nie korzysta z nich lub używa ich nieprawidłowo. Porównywarka nie wybierze za nas najlepszego kredytu, ale daje punkt odniesienia — pozwala zobaczyć, jakie oprocentowanie i RRSO obecnie stosują różne banki.
Trzeba jednak pamiętać o kilku zasadach:
- Porównujemy oferty na tych samych parametrach, czyli przy tej samej kwocie i identycznym okresie kredytowania.
- Nie sugerujemy się wyłącznie wysokością raty. Rata może być niższa tylko dlatego, że kredyt jest rozłożony na dłuższy czas.
- Porównywarki pokazują wyniki orientacyjne, a faktyczna oferta zależy od oceny naszej zdolności kredytowej.
Dobrą praktyką jest zebranie podstawowych danych z kilku banków, ale nie składanie formalnych wniosków aż do momentu, gdy wybierzemy najlepszą instytucję.
Składanie zbyt wielu zapytań kredytowych
Każde oficjalne zapytanie o kredyt, wykonane przez bank w BIK, jest rejestrowane. Jeśli w krótkim czasie pojawi się ich kilka, banki zaczynają odbierać to jako sygnał ostrzegawczy — klient mógł potrzebować kilku podejść, aby uzyskać zgodę, lub usilnie szuka kredytu z powodu problemów finansowych.
Najważniejsze zasady:
- więcej niż 3 zapytania w ciągu 2 miesięcy może obniżyć scoring,
- bank nie widzi, czy otrzymaliśmy odmowę, czy tylko porównywaliśmy oferty,
- duża liczba zapytań bywa podstawą do odmowy kredytu.
Aby temu zapobiec, najlepiej pytać o ofertę w bankach bez podawania danych wrażliwych, czyli numeru dowodu, adresu zameldowania czy nazwiska panieńskiego matki. Dopiero gdy wybierzemy jeden bank, składamy formalny wniosek. W celu uniknięcia szeregu trudności w pozyskaniu taniego kredytu bankowego skontaktuj się z naszym biurem. Doradcy pomogą Ci przejść przez cały proces wybierając Ci najbardziej adekwatny produkt.



